Główna >>

RSS

 

Debilizm pseudohumanistyczny

2009-03-19   kategorie: społeczeństwo

Nasi kochani politycy wymyślili kolejną głupotę - otóż chcą, aby kierowcy płacili mandaty za przekroczenie prędkości nawet o 1 km/h. Zastanawiam się, czy oni kiedykolwiek słyszeli o czymś takim jak błędy pomiarowe i zdają sobie sprawę z tego, że w przypadku prędkościomierzy samochodowych ów błąd jest dużo większy niż 1 km/h? Zapewne nie, bo - pomijając już fakt, że nasi politycy nie znają się niemal na niczym - w Polsce panuje powszechna moda na ignorancję w zakresie nauk ścisłych. Istnieją wręcz środowiska, w których niemal do dobrego tonu należy demonstrowanie, że nie ma się zielonego pojęcia o matematyce, fizyce czy technice. Zgodnie z powszechnie panującym - a ochoczo utrwalanym przez media - stereotypem, matematyka jest bardzo trudna i niezrozumiała, stąd też plany wprowadzenia jej (a właściwie przywrócenia - kiedyś przecież już była!) jako przedmiotu obowiązkowego na maturze budzą powszechną panikę. Zaś jako uniwersalne usprawiedliwienie matematyczno-fizyczno-technicznej ignorancji służy określanie siebie jako "humanisty", co ma w oczach ludzi używających tego wykrętu uprawniać do głoszenia dowolnie nielogicznych bredni. Owa etykietka "humanisty" zazwyczaj zresztą tylko temu służy, gdyż owi "humaniści" bardzo często nie czytają żadnych książek czy oglądają filmów wykraczających poza poziom "zabili go i uciekł" czy głupawych komedii romantycznych. No ale są "humanistami", więc mogą się na niczym nie znać... I tak szerzy się głupota... :(

komentarze (1) >>>