Główna >>

RSS

 

Jak mylimy symbole z ich znaczeniem

2008-03-13   kategorie: społeczeństwo ciekawe

Na niezwykle ciekawej stronie znanego amerykańskiego naukowca, Paula Lutusa, znaleźć można artykuł mówiący o tym, jak mylimy symbole z rzeczami, które one oznaczają. Na sześciu przykładach - handel, małżeństwo, rząd, religia, nauka i edukacja - autor pokazuje, jak zadowalamy się myśleniem na poziomie pewnych pojęć-wytrychów, zamiast dociekać, co one faktycznie oznaczają i po co powstały. W efekcie np. poszukujemy małżeństwa zamiast bliskiej relacji z drugim człowiekiem; religii zamiast odpowiedzi na podstawowe pytania duchowe; honorujemy dyplomy i tytuły, tak jakby były one równoważne rzeczywistej wiedzy; itd. itp. Choć autor odnosi swój tekst explicite do społeczeństwa amerykańskiego, niewątpliwie jego tezy są prawdziwe także w stosunku do wielu innych krajów. Warto czytać ten artykuł łącznie z innym artykułem tego samego autora, traktującym o czterech poziomach ludzkiego myślenia i postrzegania. Poziom najniższy, delta - to "gołe" emocje bez żadnej rozumowej refleksji. Nieco wyższy poziom gamma to poziom wierzeń - poglądów narzuconych z zewnątrz przez innych. Wszelkie logiczne rozumowanie, wnioskowanie, odbywa się na tym poziomie tylko w obrębie przyjętego systemu poglądów, a postrzeganie rzeczywistości jest "filtrowane" przez odgórne założenia (spójrzmy na znane postaci pojawiające się na ekranach naszych telewizorów, albo wypowiedzi na kontrowersyjne tematy na różnych forach internetowych: ileż z nich charakteryzuje się właśnie takim sposobem myślenia...?). Poziom beta to poziom faktów - osoba rozumująca na tym poziomie weryfikuje swoje przekonania wobec rzeczywistości i zdobywa wiedzę na temat rzeczywistych faktów. Fakty te jednak są oderwane od siebie; osoba taka dysponuje zestawem gotowych "recept" do stosowania w z góry określonych sytuacjach. Nie rozumie, w jaki sposób jedne fakty wynikają z innych, nie potrafi dostosować znanej sobie "recepty", jeżeli nieco zmieni się sytuacja wyjściowa, i nie potrafi konstruować ogólnych zależności, które pozwalałyby jej uzyskać wiedzę na tematy nieznane z własnego doświadczenia. (Bardzo przypomina mi to sposób funkcjonowania wielu obecnych użytkowników komputerów i Internetu - więcej na ten temat w tej notce.) Wreszcie mamy poziom alfa - poziom idei. Na tym poziomie człowiek jest zdolny postrzegać i tworzyć ogólne zależności między faktami oraz adaptować swoje postępowanie do zmieniającej się sytuacji zewnętrznej, co daje także możliwość tworzenia "nowych rzeczywistości". Paul Lutus stwierdza, że dla najlepszego funkcjonowania w świecie niezbędne jest rozumowanie i odbieranie rzeczywistości na wszystkich tych poziomach, a w szczególności osiągnięcie poziomu alfa. Niby oczywiste, ale - jak to widać na co dzień - nie dla wszystkich. Dlatego czytając czy słuchając różnych wypowiedzi, zwłaszcza prominentnych osób, warto mieć ten tekst w pamięci...

komentarze (0) >>>