2023-05-12 02:37:29 autor: Autornieznany108
Mam podobne doświadczenia.
2026-01-31 16:38:24 autor: ok
Z tego tekstu nie wynika niestety nic a autor najwidoczniej sam bierze udział we wspomnianej przez siebie "zmowie milczenia" bo nawet nie chce zdradzić o czym pisze.
2026-01-31 22:02:18, zmodyfikowany: 2026-01-31 22:06:10 autor: raj
Nie biorę udziału w zmowie milczenia, bo już mnie nie ma w szkole. O czym piszę, wynika z tekstu dość wyraźnie - o działaniach nieetycznych, związanych m.in. z nadużywaniem pozycji nauczyciela. Generalnie możnaby to nazwać mobbingiem, jeżeli ktoś by się uparł. Wyliczanie, z jakimi konkretnie działaniami tego rodzaju się zetknąłem, wydaje mi się mało istotne - zwłaszcza że a) wiem tylko o tym, co dotyczy mnie i kilku znanych mi osób; ze względu na wspomnianą "zmowę milczenia" nie znam szczegółów tego, z czym spotkały się inne osoby, choć wiem, że było takich więcej; b) nie są to działania jednego rodzaju - jeżeli ktoś nadużywa swojej pozycji wiążącej się z pewnego rodzaju władzą, to z reguły robi to na wiele różnych sposobów; i wreszcie najważniejsze c) żadne tego rodzaju działania nie powinny mieć miejsca ze strony osób, które są uważane za zrealizowanych nauczycieli zen.
O tym, co dotyczyło mnie bezpośrednio, zawsze mogę bezpośrednio opowiedzieć zainteresowanym osobom, ale nigdy nie uważałem - i nadal nie uważam - że Internet jest właściwym miejscem do publicznego opisywania czyichkolwiek (a zwłaszcza moich) osobistych spraw. Wolę z indywidualnych spraw wyciągać wnioski o charakterze bardziej ogólnym i o tym pisać, bo na tym według mnie polega publicystyka, a blog jest rodzajem wypowiedzi publicystycznej właśnie.